Posty

"Wczorajsze Życzenie"

Cześć :*
Znowu powracam, choć pierwszy raz w tym roku. Dzisiaj są kolejne urodzinki tego bloga. Już drugie, więc trochę już to trwa. Z tej okazji mam dla Was opowiadanko. <3 Nieco się tutaj przez ten czas pozmieniało, ale z pewnością jak wszystko wokół. Bo w końcu świat nie stoi w miejscu!
Miłego czytania! :*

~•~

Życie toczy swój zawsze nieprzewidywalny krąg i wciąż potrafi nas zaskoczyć. Raz z górki, raz pod górkę. Ach, nie lubię takich smętów, ale taka już jestem. Na co dzień przytrafiają się nam różne sytuacje. Pewnie niektórych żałujemy, chcemy o nich zapomnieć, a o innych nie. Każdy z nas ma swój dzień w roku - urodziny. Chcielibyśmy, żeby były idealne? Niestety nie zawsze takie są. A pamiętacie moment zdmuchiwania świeczek na torcie? Przed dmuchnięciem wypowiadamy życzenie. A co by było gdyby to życzenie mogło by się spełnić?..
" Mój wymarzony dzień, chwila nie mam takiego" to są moje wczorajsze słowa. Teraz siedzę na fotelu i je wspominam. Nie wiem czy te słowa b…

"Poszukiwana" ~ Prolog

Całość opowiadania będzie ukazywać się już w nowym roku ~ 2017, ale zarówno przed 1 stycznia jest ostatni dzień starego roku tak i przed 1 rozdziałem występuje < nie zawsze > prolog.
A więc pozostało tylko jedno:

Miłego czytania i szczęśliwego Nowego Roku!!!

~•~

Dzisiejszym dniem była sobota, co oznaczało tylko jedno - dzień sprzątania! Nie lubiłam tego robić, ale znów nie przepadałam za otaczającym mnie bałaganem. Tak więc, postanowiłam szybko się z tym uporać i mieć to z głowy. Pewnie z przyjemnością przeleżałabym dziś cały dzień w łóżku, ale po południu miała do mnie wpaść moja przyjaciółka, Luiza. W końcu muszę się komuś wygadać o tym co niedawno się wydarzyło, trochę po plotkować, zasięgnąć rady. Wpadłam też na pomysł zrobienia ciasta, bo miło by było przekąsić coś w między czasie, ale to potem - teraz pora w końcu się wziąć za ten bałagan.
Tego dnia na zewnątrz było słonecznie, więc z przyjemnością odsłoniłam zasłony, wpuszczając do mieszkania nieco słońca. Prawdopodobnie …

"Halloweenowa Trylogia" - kolejność 2

Cześć
Witam Was po tygodniu czekania.W końcu tj. dziś poukładam poszczególne części według ich prawidłowej kolejności. Tym razem była ona dość prosta i myślę, że nie mieliście żadnego problemu z jej uporządkowaniem

A więc do sedna :D
123
Klikając w poszczególne numerki poznacie kolejność.
* Części są ułożone w sposób jakie powinny się pojawić, a nie jak były publikowane.

Uwaga!
Kolejność ułożona przy publikacji zostanie zmieniona na prawidłową już niedługo.

Pozdrawiam
Joan :*

<a href="https://www.bloglovin.com/blog/18345653/?claim=s3e7mzrtd3r">Follow my blog with Bloglovin</a>

"Halloweenowa Trylogia" - kolejność

Cześć ;)
Jak wiadomo pomieszałam kolejność poszczególnych części " Halloweenowej Trylogii". Z pewnością po przeczytaniu każdego z fragmentów ta kolejność wydała się oczywista.

Tak jak obiecałam, miałam wkrótce potem napisać jak wygląda poprawne uporządkowanie. Ktoś z Was może chciał wtedy sprawdzić czy dobrze myślał, ktoś inny po prostu chciał ją poznać.

Ale nie dowiecie się tego dzisiaj niestety lub nie.

Akiedy?
Dokładnie za tydzień :)

Przez ten czas możecie dzielić się ze swoimi przemyśleniami w komentarzach. Osoba lub osoby ( w zależności od ilości osób biorących w tym udział), które zgadną dostanie napisane dla niej jedno-rozdziałowe opowiadanie, czyli one-shota. Tematyka jest do wyboru. Śmiało, możecie dać mi też jakieś wskazówki jak chcecie by to opowiadanie wyglądało :)

Cotrzebazrobić by "wygrać" opowiadanie?

Tak jak już wspominałam napisać komentarz, a w nim:
• kolejność, jaka wydaje się Wam prawidłowa;
• co sądzicie o poszczególnych częściach i o całym ukaza…

Halloweenowa Trylogia:" Ciemności w Qingshan"

Cześć :*
To już trzecia i ostatnia część z naszej Halloweenowej Trylogii.
Jeśliby wystąpiły jakiekolwiek niejasności zapraszam do zerknięcia na "Instrukcję" lub pozostawienia śladu po sobie w formie komentarza ;)

To już końcówka tych opowiadań - macie już jakieś pomysły co do ich prawidłowej kolejności? Śmiało, podzielcie się nimi :D

Miłego czytania!

*Edit.

~ Rozdział 2 ~

Boję się. Tego co może nadejść. Niby nie powinnam się niczego obawiać, bo tak naprawdę nie mam czego, ale intuicja podpowiada mi co innego. Każdy pomyślałby, że wszystko przez te listy. Może tak, może nie, ale bardziej tak. One nie są puste - wiem to i najbardziej się tego obawiam. Chciałabym marzyć, że to jakiś głupi żart, ale niestety jest to niemożliwe. Jedno jest prawdą: świat jest brutalny. Wszystko może się zmienić w jednej chwili. Coś się pojawi, a coś zniknie. Ale czy możemy to zatrzymać? Pytanie czy nawet chcemy.
No cóż, znam cię, Kimi i na pewno coś planujesz, ale więc, że w końcu mnie popamiętasz…

Halloweenowa Trylogia: "Ciemności w Qingshan"

Cześć :*
Jest już druga część Trylogii. Trochę późno, ale myślę, że zaliczy się do dzisiejszego dnia. W razie jakiś nie zrozumiałości zachęcam do zerknięcia do "Instrukcji" lub napisania tego w komentarzu. Chętnie odpowiem.
Miłego czytania!

*Edit.
~ Rozdział 1 ~
- Uwaga! Jeszcze kawałek w lewo i.. jest - ostania ozdoba zawieszona. To teraz pozostało tylko przebrać się i lecieć na festiwal. Miejscowa impreza z mnóstwem przebranych ludzi, śmiechu i nutki zgrozy. Pełno przeróżnych kostiumów i dobrej zabawy. I to jest główny powód mojej obecności tam. A no i jeszcze "pochód dyń" - każdy z mieszkańców stara się zorganizować jakąś atrakcję. Tą organizujemy my, rodzina znajomi. To już jest taka nasza mała tradycja.
Idąc na miejsce mijam domy, uliczki, które są "strasznie" przystrojone. Z daleka słychać już odgłosy imprezy - " Nieźle się rozkręcili"
Wkrótce dochodzę na miejsce. Wokół mnie pełno dobrze bawiących się ludzi. Po chwili i ja się do nich dołąc…

Halloweenowa Trylogia: "Ciemności w Qingshan"

Cześć :*
Oto pierwsza część naszej Trylogii z okazji Halloween. Przed przeczytaniem zachęcam do zerknięcia na wczorajszy post tzw. " Instrukcję".
Miłego czytania :)

*Edit.

~ Rozdział 3 ~
Powoli się zciemniało. Szłam wzdłuż plaży myślami będąc już na naszym przyjęciu. Pomimo tego, że zostało jeszcze do niego kilka dni, nie mogłam się doczekać , a zarazem niepokoiłam się czy wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Po prostu chciałam żeby było najlepsze. A o co tu konkretniej chodzi? O nasze przyjęcie halloweenowe - moje i Agnes. Lekko się wybudzając, zauważyłam, że pora już wracać. Wokół było już ciemno. Tak więc zawróciłam i skierowałam się w stronę skąd przyszłam. Lecz nie spostrzegłam, że ktoś podąża za mną. Nie dostrzegłam Go.

~~~
- Tak szefie? - znowu się zaczyna, kontrola co pięć minut - Tak, ciągle ją obserwuję... Nie, nie wie o tym... Uhmm, dobra - rozłączyłem się. To zlecenie należy do najgłupszych jakich miałem. Nie rozumiem po co mam chodzić za jakąś małolatą. Bez sen…